English French German Italian Portuguese Russian Spanish

Szczyt klimatyczny, czyli stanąć na wysokości zadania

Email
W stolicy Danii rozpoczął się  doroczny szczyt klimatyczny w Kopenhadze. Obrady mają  trwać prawie dwa tygodnie od 7 do 18 grudnia. Najważniejszym tematem poruszanym w tym roku jest  ograniczenie emisji dwutlenku węgla do atmosfery.

 

Zacznijmy od Kioto

Za dwa lata wygasa ważność protokołu Organizacji Narodów Zjednoczonych z Kioto, który jest porozumieniem w sprawie zapobiegania globalnemu ociepleniu. Na mocy postanowień  tego protokołu kraje, które ratyfikowały projekt, zobowiązały się  do redukcji własnych emisji gazów o wynegocjowane wartości do 2012 roku. Chodzi o dwutlenek węgla, metan, tlenek azotu i kilka innych gazów cieplarnianych. Razem, zobowiązane kraje, mają obniżyć emisję tych gazów o 5,2 procent.

Kraje, które po upływie 2012 roku, będą wciąż emitowały więcej gazów cieplarnianych niż pozwalają im na to ich limity, będą musiały się wywiązać ze swoich zobowiązań w kolejnym okresie, a ich kwoty zostaną karnie obniżone o 30%. Za niedotrzymanie umowy nie grożą żadne sankcje finansowe.

Protokół z Kioto jest uważany za pierwszą międzynarodową próbę wspólnego sformalizowanego działania na rzecz skutecznej ochrony środowiska. Może on przyczynić się do przełamania mentalności krajów w kwestii ochrony środowiska i do przedsięwzięcia odpowiednich kroków w przyszłości.

Efekt cieplarniany

O co tak naprawdę chodzi?  Nasza planeta Ziemia dość dotkliwie odczuwa wszelkie zmiany w atmosferze, jakie jej fundujemy poprzez dymy z kominów fabryk,  rur wydechowych samochodów, i wiele innych zjawisk, które w naszym codziennym życiu pozostają niezauważone. W skrócie mówiąc energia ze słońca, która jest niezbędna do życia na Ziemi, jest odbijana od gruntu i powinna ulatywać poza atmosferę. Gazy, które zbierają się w atmosferze uniemożliwiają ciepłu wydostawanie się poza nią, co powoduje ocieplenie klimatu na naszej planecie. Wielu ludzi myśli, że przecież to nic takiego. Błąd! Ocieplenie klimatu powoduje topnienie lodowców, to z kolei podnoszenie się poziomu wody w oceanie światowym, a zatem zalewanie kolejnych terenów.

W ciągu najbliższych pięćdziesięciu lat może dojść do zalania wielu obszarów położonych na małej wysokości nad poziomem morza. Obliczono, że w wyniku stopnienia lodowców na Grenlandii i Antarktydy pod wodą może znaleźć się prawie cała Holandia, Dania, znaczna część Belgii i Bangladeszu. Na terenie Polski może zostać zalany obszar położony w odległości nawet do 100 km od wybrzeża Morza Bałtyckiego.

Proces ocieplania klimatu ciągnie za sobą ogromne konsekwencje, jedną po drugiej. To łańcuch, którego jedno ogniwo łączy się z następnym, a więc jedna zmiana pociąga za sobą następną i następną. Redukcja emisji dwutlenku węgla w atmosferze jest zatem niezwykle istotna dla zapobiegania nadmiernemu ociepleniu klimatu oraz negatywnym skutkom klimatycznym, takim jak zalanie wielu terenów, powiększanie się obszarów ubóstwa czy zmniejszanie się powierzchni terenów uprawnych.

Szczyt klimatyczny

Dziesięć dni temu premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown oraz prezydent Francji Nicolas Sarkozy zaproponowali, aby powołać specjalny 10 miliardowy fundusz, mający pomóc w walce ze zmianami klimatu zarówno w krajach słabo rozwiniętych jak i w państwach rozwijających się. Gest polityków połączył się z planowaną konferencją klimatyczną w Kopenhadze.

Obrady na szczycie klimatycznym mają  trwać prawie dwa tygodnie od 7 do 18 grudnia. Najważniejszym tematem poruszanym w tym roku jest  ograniczenie emisji dwutlenku węgla do atmosfery. W konferencji biorą udział 192 kraje, których przedstawiciele, politycy, negocjatorzy i przedstawiciele organizacji pozarządowych mają wziąć udział w kilkuset panelach dyskusyjnych na różne zagadnienia związane z tematem.

Unia Europejska chce doprowadzić  do nowego porozumienia, według którego do 2020 roku emisja dwutlenku węgla miałaby być ograniczona o 20 lub nawet 30 procent. Nie zgadzają się na to najwięksi truciciele świata, czyli Stany Zjednoczone i Chiny. USA mówi o 17 procentach, a Chiny nie chcą  rozmawiać o liczbach.

Główny klimatolog ONZ Yvo de Boer uważa, że szanse na porozumienie są bardzo duże.

- Wierzę, że negocjatorzy otrzymali bardzo jasny sygnał od światowych przywódców, by zaprezentować  poważny zestaw propozycji, które spowodują szybkie działania. Nigdy jeszcze w 17-letniej historii negocjacji klimatycznych tak wiele narodów nie poczyniło razem tak wiele poważnych deklaracji. Niemal codziennie kraje ogłaszają nowe plany obniżki emisji. To jest bezprecedensowe - powiedział de Boer portalowi Money.pl. 

Andrea Dymus

 

Dodaj komentarz

Twoje imiÄ™:
Temat:
Komentarz:

Reklama

  • Najnowsze

  • Popularne

  • Najciekawsze


Rozmowy do Polski , internet w UK, studia w UK, rozrywka w UK, polskie imprezy, kariera w Anglii, prowadzenie dzialalnosci, polacy w UK, podatki w Anglii, praca w UK, mieszkania w UK, wydarzenia w Anglii, motoryzacja w UK, prawo w Anglii, zdrowie w UK, ogloszenia w UK, uslugi w UK, nauka angielskiego w Anglii, polacy w UK, porównanie kont w Wielkiej Brytanii, przelewy w Anglii, dostawcy internetu na wyspach, finanse w UK