Jak mało który autor młodego pokolenia bawi się grą słów, a ponadto jest dobrym obserwatorem życia emigracyjnego. Do tego wszystkiego dodaje ciekawy komentarz, zakropiony zielonym humorem, który czerpie garściami z irlandzkiego życia społecznego. Taka mieszanka wybuchowa pozwoliła Piotrowi Czerwińskiemu, dziennikarzowi i pisarzowi, napisać coś, czym zjednał sobie wielu czytelników. Wydał książkę, przy wymawianie tytułu której, język czytelnikowi się plącze. Taką właśnie powieścią jest „Przebiegum życiae”.