
12 grudnia 2010 r. o godz. 1500, w krypcie londyńskiego kościoła na Borough High Street, rozpocznie się Impreza Świąteczna dla dzieci, połączona ze zbiórką pieniędzy dla 4-letniego Jasia, chorego na nowotwór złośliwy. Chłopiec zachorował w maju 2009 roku, przeszedł liczne badania, poddany był wszelkim możliwym sposobom leczenia, zabiegom i operacjom.
Obecnie lekarze w Polsce są bezradni, dlatego jego rodzice zbierają środki finansowe na kolejną operację w Niemczech. Pomysłodawcą oraz współorganizatorem akcji jest Agnieszka Czarnota, koleżanka ze studiów mamy Jasia. Drugim organizatorem jest Kamil Borowczyk, człowiek z niesamowitą energią i osoba, która nie widzi rzeczy niemożliwych.
W programie:
- koncert muzyczny,
- występy karaoke,
- pokaz mody,
- warsztaty malarskie,
- malowanie twarzy,
- robienie fryzur,
- losowanie nagród,
- aukcja dzieł sztuki,
- dyskoteka dla dzieci.
W trakcie imprezy będzie można również podziwiać wystawę dwóch artystów. Jednym z nich jest gruziński malarz Gulbati Shvelidze, który mieszka i tworzy w Londynie, ale uczył sie i mieszkał przez 10 lat w Polsce. Przekazał on jeden ze swoich obrazów na aukcję. Drugim artystą jest Mariusz Czajkowski, którego dzieła będzie można zakupić w trakcie imprezy, a 50% zysku z ich sprzedaży przeznaczone jest dla Jasia.
Przewidziany jest także poczęstunek dla dzieci oraz kawa i herbata dla rodziców - wszystkie te produkty zostaną ufundowane przez sprzedawców z Borough Market.

Każdy, kto zakupi bilet w wysokości 5 funtów ma szansę wygrać bilety do Tate Modern, a także kupony do wykorzystania na niektórych stoiskach na Borough Market. Jedną z nagród jest talon na kolację dla dwóch osób z butelka dobrego wina w Restauracji „The Knajpa”.
Informacje na temat choroby Jasia: www.jankowalik.pl
Kontakt z organizatorami: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
przyg. Kasia Bednarz






Wielu ekologów-aktywistów uważa, że powrót na drzewo, to nie ewolucyjny regres współczesnego człowieka, a jego powrót do natury. Miłośnicy domków na drzewie budują je nie tylko, by spełnić swoje marzenie z dzieciństwa, ale by też nabrać dystansu do otaczającej rzeczywistości. Jak mówią, czasami warto spojrzeć na świat dosłownie z góry.