Kiedy zamieszkał kilka lat temu w Krakowie, ze swoją obecną żoną- Agnieszką, świat muzyczny skwitował to jednym zdaniem: „To chwilowy kaprys Nigela”. Nigel Kennedy, który uchodzi za przysłowiową ‘czarna owcę’ w świecie muzyki klasycznej, związał się jednak na stałe z Polską, bo jak sam mówi, imponujemy mu swoją wrażliwością.
Nie ważne jak wyglądasz, a co masz do powiedzenia
Na początku lat 80-tych wystąpił w brytyjskiej filharmonii z irokezem na głowie i w dość niechlujnym stroju. Towarzystwo zgromadzone w sali zamarło, zdezorientowane imigem ucznia Yehudi Menuhina. Jak później wspominał tamten okres Nigel Kennedy, światowej sławy skrzypek, jego image to pochodna punku- ruchu, który pokazał, że nie ważne jak wyglądasz, a co masz do powiedzenia. Kennedy powiedział w jednym z wywiadów: „Nie chciałem być kolejnym palantem w smokingu, który pręży się przed całą salą palantów w smokingach.”
Niestety świat muzyki klasycznej nie wybaczył mu tej zniewagi i skazał go na ‘artystyczną banicję’. Wykreowany przez niego wizerunek wirtuoza-punka wcale mu jednak nie przeszkodził w karierze muzycznej. Jego płyta wydana w 1989 roku „Cztery pory roku” Vivaldiego, to jedna z najlepiej sprzedających się płyt z muzyką klasyczną na świecie. Wykonawcy muzyki poważnej byli w szoku, ale nigdy nie wybaczono mu lekceważenia ubioru i ‘niepoprawnego’ zachowania na scenie. Wielu odetchnęło z ulgą, na wieść o jego wyjeździe do Polski, ze swoją wieloletnią partnerką- Agnieszką.
Nigel Kennedy Chopin Super Group
Nigel Kennedy wyraźnie nie przejmuje się opinią muzyków, nadal eksperymentuje muzycznie, o image nie wspominając. Od kilku lat mieszka w Krakowie przy ulicy Floriańskiej, i jak można było zauważyć w jednym z jego ostatnich wywiadów udzielonym BBC1( „Imagine: Nigel Kennedy’s Polish Adventure”), zmiana zamieszkania jak najbardziej mu służy. Można go spotkać w Krakowie w klubach jazzowych, gdzie gra improwizowane jam sessions z polskimi muzykami. Jest frontmanem the Nigel Kennedy Quintet, założycielem The Orchestra of Life i wspaniałym promotorem polskiej muzyki na świecie. W wywiadzie dla BBC, wspomniany jest jego projekt Nigel Kennedy Chopin Super Group, w którym wzięli udział między innymi Anna Maria Jopek, Robert Majewski i Sebastian Karpiel-Bułecka, lider zespołu „Zakopower”. Chopin Super Group wystąpiła w londyńskim Southbank Centre w ramach Polska!Year, w maju tego roku.
Wieczny Piotruś Pan
Kennedy nazywany jest przez niechętnych mu wiecznym Piotrusiem Panem. Pomimo swoich 50-ciu lat nie zamierza zatrzymywać się w miejscu. Nadal szokuje, występując na koncertach w koszulce angielskiego klubu Aston Villa( jest też zdeklarowanym kibicem Cracovii). Muzyk nie wydaje pieniędzy na fryzjerów. Na jego głowie można zobaczyć dość ciekawą kompozycję, ‘jego własnej roboty’- jak zapewnia. Kennedy bardzo swobodnie czuje się w Polsce, gdzie się już zadomowił. Przyznaje jednakże dziennikarzowi BBC, że zaczęła go irytować postępująca komercjalizacja Krakowa. Twierdzi, że Polacy to jeden z najbardziej emocjonalnych narodów na świecie i dlatego związał się z Polską. Zdaje się, że zyskaliśmy sobie szalonego, a jednocześnie bardzo kreatywnego i utalentowanego popularyzatora polskiej kultury na świecie, i pomyśleć, że złośliwi wróżyli mu pewną śmierć głodową w kraju nad Wisłą...
Autor: Maria Budacz
Foto: www.radiowroclove.pl



Pozdrawiam serdecznie !!