Tapety ścienne kojarzone są z kiczem, infantylnością, nudą i pospolitością. Jednakże wystawa w The Whitworth Art Gallery w Manchesterze „Walls are talking” udowadnia, że tapety mogą być interesującym środkiem komunikacji pomiędzy współczesnym artystą a odbiorcą sztuki.
Tapety ścienne rozpowszechnione w XX w.
Chociaż tapety znano już w Europie w XVI wieku, to dopiero w XXVIII wieku nastąpiło ich rozpowszechnienie, by w XX wieku stać się powszechnym, przez to pospolitym, sposobem dekoracji ścian naszych domów. Banalne motywy, powtarzalność wzorów sprawiały, że wielu ludzi z ulgą zdzierało tapety z landrynkowymi wzorami ze ścian swych domostw.
Kojarzone z kiczem
Kojarzone z kiczem, infantylnością i pospolitością - tapety ścienne stały się jednakże interesującym środkiem ekspresji wielu artystów XIX i XX w., co udowadnia wystawa w The Withworth Art Gallery „Walls are talking”. Okazuje się, że tapety, które są tłem naszej codzienności, stają się niemymi, aczkolwiek wiarygodnymi świadkami naszego życia. Powtarzalność motywów symbolizuje naszą codzienność, od której nieraz zieje nudą, banalnością. Artyści poprzez swoje projekty pokazują, że staliśmy się więźniami naszej codzienności, niekończącej się rutyny. Motywy na tapetach poprzez swoją powtarzalność może i tracą siłę ekspresji, ale mają ogromny wpływ psychologiczny na posiadacza takiej tapety. Wytapetuj pokój swojego dziecka we wzory, prezentujące sylwetki piłkarzy Manchester United, a wtedy będziesz miał prawie stuprocentową pewność, że twój syn pokocha futbol, nie wspominając zawodników tego zespołu. Podobnie jest w naszym życiu. Idee, które tylko początkowo są dla nas interesujące, czy szokujące,ze względu na swoją powtarzalność tracą na znaczeniu. Jednakże ich powtarzalność sprawia, że idee te stają się normą.
Artyści mówią o dyskryminacji, wojnie i uniformizacji naszego życia
Artyści poprzez swoje projekty, poruszają problemy współczesnego społeczeństwa: dyskryminacji, wojen, przemocy, uniformizacji naszego życia. W galerii można zobaczyć między innymi ciekawy projekt Davida Shrigley’a „Industrial Estate”, który wyraźnie wskazuje na uniformizację naszego życia, prezentując serię identycznych pudełek, z napisanymi na nich słowami: sauna, disco, leisure centre, warehouse, show home, jail. Pudełka zdają się ogromne, w porównaniu z maleńkimi ludźmi zgromadzonymi wokół nich. Ciekawe są też projekty Francesco Simeti, który łączy trywialne motywy z obrazami wojny , przemocy. W „Clearing Fields” widoczni są żołnierze z bronią na tle wiejskich motywów. Simeti wyraźnie sugeruje, że obrazy wojny pokazywane w naszej telewizji są tłem naszego życia. Nieszczęścia ludzi z Afganistanu, Iraku nie robią już na nas, żyjących w komfortowych warunkach, żadnego wrażenia.
Projekty pokazane w Withworth Art Gallery może i nie nadają się na użytek domowy, bo któż chciałby na przykład wytapetować swój pokój w tapetę, zaprojektowaną przez Andy Warhola „Cows”, gdzie powtarzany motyw to ogromne kolorowe krowie głowy. Warto jednak zobaczyć samą wystawę, która będzie dostępna dla publiczności do końca sierpnia. Wstęp wolny. Gorąco polecam.
Autor: Maria Budacz
Zdjęcie: www.cipherism.com
REKLAMA
Jak dzwonić z telefonu komórkowego do Polski?
1. Wyślij sms o treści ‘FB‘ na numer 83006. Koszt sms to £3. W zamian dostajesz £3 kredytu na rozmowy międzynarodowe. Aby doładować konto o £5 wyślij sms o tej samej treści ‘FB‘ na numer 80550.
2. Następnie dzwoń poprzez wykręcenie najpierw numeru 0207 124 6666 lub 0800 594 6666. Posłuchaj powitania i wykręć polski numer np. 0048 71…
Tip: Za £3 dostajesz 300min na rozmowy do Polski. Minuty Ci schodzą z darmowych minut! Darmowe wieczory też się wliczają. To naprawde jest tanio. Najlepiej doładować jest za £5 funtów wtedy dostajesz więcej minut i oszczędzasz na wysłaniu sms-a.


