Brytyjscy pedagodzy wymyślili nowy sposób na to, jak zapobiegać prześladowaniu małych Polaków w szkołach. Pomogą im w tym same dzieci, opowiadając rówieśnikom o swoich doświadczeniach. Władze oświatowe w angielskim Exeter wpadły na niecodzienny pomysł, który ich zdaniem, pomoże skutecznie walczyć z rasizmem i bullingiem w brytyjskich szkołach. O pomoc w realizacji projektu poproszono samych uczniów. Maluchy wywodzące się z mniejszości narodowych, w tym Polacy, chętnie zgodziły się na współpracę.
W ramach inicjatywy dzieci będą nie tylko opowiadać rówieśnikom o swojej ojczyźnie, lecz także dzielić się doświadczeniem związanym z adaptacją w nowym środowisku.
Wybrani uczniowie, w wieku 7, 8 i 9 lat, przeszli najpierw specjalny kurs przygotowawczy. Poznali zasady autoprezentacji i wystąpień publicznych. Pierwsi z nich zaczęli już nawet wystąpienia w szkołach hrabstwa Devon.
Pedagodzy są przekonani, że prelekcje będą również miały pozytywny wpływ na samych prowadzących. Pomogą im się poczuć mniej odizolowanymi i wzmocnią cechy takie jak chociażby pewność siebie. Pozwoli im to łatwiej budować relacje koleżeńskie w klasie i opanowywać stres podczas egzaminów.
Jak na razie dzieci, które wzięły udział w projekcie, nie kryją zadowolenia, a nauczyciele mają nadzieję, że ich oczekiwania co do projektu się spełnią.


