English French German Italian Portuguese Russian Spanish

Ciche bohaterki

Email

Samotne matki bardzo często są narażone na krytykę społeczeństwa nie tylko w Polsce, ale i w UK. Krytykantom nie podoba się ‘nadopiekuńczość’ państwa brytyjskiego, przyznającego kobietom samotnie wychowującym dzieci zasiłki, czy mieszkania socjalne. Samotne matki Polki w UK są narażone na dodatkowe upokorzenia ze strony swoich rodaków, którzy krytykują życie moralne tych kobiet! A czy ktokolwiek pomyślał o heroiźmie kobiet samotnie wychowujących swe pociechy?

 

 

 

Samotnym matkom nie jest łatwo

 

W Wielkiej Brytanii liczba matek samotnie wychowujących dzieci od lat 70-tych zwiększyła się trzykrotnie. Socjologowie przewiduja, że za 20 lat będzie więcej samotnych rodziców wychowujących dzieci, niż osób w związkach partnerskich. Nie jest to dobra wiadomość dla ludzi propagujących tradycyjny model rodziny.  Te brytyjskie statystyki coraz liczniej zasilają Polki, które z różnorakich przyczyn stają się samotnymi matkami. Są one bardzo często narażone na krytykę ze strony swoich rodaków, określane wulgarnymi epitetami. Polki wychowujące samotnie swoje dzieci w obcym kraju, często nie znają do końca swoich praw (i języka angielskiego, by takowe poznać),nie mogą liczyć na pomoc byłego partnera, czy rodziny, która jest w Polsce...

 

Myślałam, że to okres przejściowy

 

Ewa i Marcin  byli ze sobą w związku od ponad 8 lat. Zakochani w  sobie do szaleństwa, przetrwali nawet tak trudną próbę, jaką dla wielu związków jest aklimatyzacja w obcym kraju. Obydwoje bardzo szybko znaleźli ciekawą i dobrze płatną pracę, a do szczęścia brakowało im tylko dziecka. Jednak kiedy na świecie pojawiła się Julka, wszystko się zmieniło.  –Marcin był cały czas zmęczony- wspomina tamten okres Ewa. –Nagle znajomi i masa innych spraw stały się ważniejsze od nas, jego rodziny. Myślałam, że to okres przejściowy, że się to zmieni. Wynajmowali dom z kilkoma osobami, a poranek Ewy rozpoczynał się od sprzątania butelek po piwie, po wieczornych ‘posiadówkach’. –Wszystko zwaliło się na moją głowę. Mała zaczęła raczkować, musiałam więc szorować cały dom, bo Julka dotykała wszystkiego. Prosiłam ludzi, żeby sprzątali, ale tak naprawdę to ja musiałam o wszystko dbać- mówi z żalem Ewa. Mieszkanie w takich warunkach nie było odpowiednie dla dziecka, dlatego też Ewa szybko znalazła nowe mieszkanie. Marcin jednak nie chciał się przeprowadzić z nią i dzieckiem. To był koniec ich związku...

 

Najważniejsza jest dla mnie moja córka

 

Historia Ewy to zapewne historia wielu samotnych matek Polek w UK. Jak można przetrwać taką próbę w naszym życiu? Jak można odbudować na nowo swoje życie? –Dla mnie najważniejsza w tym momencie jest moja córka- zapewnia Ewa. Ewa pracuje dla jednego z brytyjskich banków. Wiedziała, że jako matka samotnie wychowująca dziecko będzie mogła skorzystać z przysługującego jej prawa otrzymania zasiłku i zająć się wyłącznie wychowywaniem córki.–Mogłam pójść na zasiłek, ale nie chciałam. Lubie swoją pracę, poza tym wiem, że później byłoby mi ciężko taką samą pracę zdobyć- mówi.  Ewa podkreśla, że bez pomocy jej pracodawcy, a szczególnie jej managerki, powrót do pracy nie byłby taki łatwy.

 

–Moja managerka naprawdę pomogła mi. Początkowo pracowałam na pełny etat, ale kiedy mała zaczęła chorować musiałam zrezygnować. Teraz pracuję kilkanaście godzin, póki Julia nie pójdzie do szkoły, od września- zapewnia Ewa. Ta młoda mama rano odprowadza swoje dziecko do żłobka, a sama idzie do pracy. Tak wygląda ich prawie że codzienna rutyna. Niestety samotnej kobiecie wychowywującej dziecko nie zawsze jest łatwo . –Był okres jesienno-zimowy, kiedy Julia chorowała cały czas. Obie nie wysypiałyśmy się. Było mi tak żal córeczki. Naprawdę miałam dość wszystkiego. Chciałam wracać do domu, do rodziny. Po prostu nie dawałam sobie radę, a na pomoc Marcina nie mogłam liczyć-wspomina Ewa. Ewa niestety nie ma bliskich przyjaciółek, koleżanek, które mogłyby ją wesprzeć w trudnych momentach jej życia.

 

-Czasem dopada mnie myśl, że może mi się coś stać, a ona jest jeszcze mała i nie ma tutaj oprócz mnie nikogo- mówi ze smutkiem o swoich lękach. - Moja mama bardzo mi pomagała i pomaga. W tym roku była już dwa razy, żeby mnie troche odciążyć od tych wszystkich obowiązków. W ogóle rodzina bardzo mnie wspiera. Mam bardzo dobre relacje z moimi rodzicami. Chcieli, żebym wróciła do Polski, ale wiedziałam, że to nie jest najlepszy pomysł- dodaje.

 

W Posce byłoby gorzej

 

Ewa przyznaje, że w Polsce pod względem finansowym byłoby jej znacznie trudniej. –Państwo brytyjskie bardzo pomaga rodzinom. Początkowo głupio mi było ubiegać się o zasiłek na dziecko, ale potem nie miałam innej możliwości. Teraz oprócz Child Benefit, otrzymuję też dofinansowanie do czynszu tzw. Housing Benefit i Working Tax Credit, zasiłek dla osób, których dochody są bardzo niskie.  Oczywiście wysokość tych benefitów jest zależna od indywidualnych zarobków, ale jest to wystarczająco dla samotnej matki, żeby utrzymać dziecko. Myślę, że w Polsce byłoby gorzej –mówi Ewa. Radzi też wszystkim samotnym mamom, które mają problemy z przekonaniem swoich byłych partnerów do dobrowolnego płacenia alimentów, skontaktować się z Child Support Agency, instytucją, która zajmuje się obliczaniem wysokosci alimentów i transferem pieniędzy na konto rodzica, zajmującego się dzieckiem. –Rodzice w rozmowie z urzędnikami mogą skorzystać z pomocy tłumacza, więc nie ma problemu, że czegoś się nie zrozumie- zapewnia Ewa.

 

Polacy traktują samotne matki z góry

 

Jednak okazuje się, że pieniądze to nie wszystko. Julia bardzo tęskni za ojcem, a Marcin nie zawsze korzysta z przysługujących mu spotkań z córeczką. –Był taki okres kiedy Julia nazywała wszystkich mężczyzn, podobnych wizualnie do Marcina, tatą. To było bardzo przykre - mówi łamiącym się głosem Ewa. – Kiedyś siedział z nią kilka godzin i kiedy poszedł, mała zaczęła płakać, a potem gorączkowała całą noc-dodaje ze łzami w oczach. Ewę spotyka przykrość nie tylko ze strony Marcina, ale także ze strony jej znajomych. – W Anglii bycie samotną matką to rzecz normalna. Zauważyłam jednak, że Polacy traktują samotne matki z góry, lekceważąco, jakby były gorsze, bo nie mają mężów. Co dziwne, Polki traktują cię jako potencjalne zagrożenie. To naprawdę żałosne, kiedy myślę, że one boją się, że odbiorę im ich mężów- szydzi Ewa.  Niestety samotne matki często określane są przez Polaków  niepochlebnymi epitetami, których tutaj nie wypada przytaczać. Ale ci wszyscy krytkanci nie rozumieją, że często te kobiety są i matkami, i ojcami, niosącymi na swoich barkach olbrzymią odpowiedzialność za swoje dzieci. To ciche bohaterki naszego społeczeństwa!

 

Autor: Maria Budacz

 

 

REKLAMA

Jak dzwonić z telefonu komórkowego do Polski?

1. Wyślij sms o treści ‘FB‘ na numer 83006. Koszt sms to £3. W zamian dostajesz £3 kredytu na rozmowy międzynarodowe. Aby doładować konto o £5 wyślij sms o tej samej treści ‘FB‘ na numer 80550.

2. Następnie dzwoń poprzez wykręcenie najpierw numeru 0207 124 6666 lub 0800 594 6666. Posłuchaj powitania i wykręć polski numer np. 0048 71…

Tip: Za £3 dostajesz 300min na rozmowy do Polski. Minuty Ci schodzą z darmowych minut! Darmowe wieczory też się wliczają. To naprawde jest tanio. Najlepiej doładować jest za £5 funtów wtedy dostajesz więcej minut i oszczędzasz na wysłaniu sms-a.

 

 
Komentarze (9)
9 Åšroda, 21. Lipiec 2010 19:15
facile
dlaczego mężczyźni nie wykazują krzty odpowiedzialności za swoje czyny? Dlaczego takie zachowania uchodzą im płazem? Odchodzą, bo nie mogą poprzestać na jednej partnerce. To nie jest sprawiedliwe, kiedy kobietę obarcza się winą za rozpad związku.
8 Wtorek, 20. Lipiec 2010 12:53
kaowi-ec
Koszula zawsze bliższa ciału. Nie zrozumie się człowieka, póki samemu/samej nie jest się w życiu postawionym w danej sytuacji. Niepokoi mnie brak zrozumienia i obrażania uczuć osób, które utożsamiają się z tymi ludźmi, z bohaterami takich ludzkich historii. Jeżeli, ktoś z was forumowiczów czuje chęć opluwania innych, za błędy, bądź niewiedzę ludzi, których losy się tak, a nie inaczej potoczyły, niechaj pierwszy rzuci kamień. Jeżeli się przyjmuje jakiś tok postępowania w życiu, to musiał on z czegoś wynikać, więc jest to konsekwencja postępowania, które wynika z uwarunkowań bardziej zewnętrznych niźli swojego postępowania.
7 Poniedziałek, 19. Lipiec 2010 09:27
jaro
prawdzie trzeba spojrzeć prosto w oczy!
ludziom się nie podoba, że single mums maja benefity, przecież teraz w UK opłaca się byc bardziej samotnym rodzicem, bo zasiłek większy-to raz, a dwa_tak Polaczki obrazają, jak zawsze, nie próbują zrozumiec dlaczego ta kobieta jest sama...a wyzywanie od zdzir,ku** to już normalka
6 Åšroda, 14. Lipiec 2010 14:56
boban
...zawsze sa dwie strony medalu...oczywiscie przygniatajaca ilosc to rzeczywiscie ciche bohaterki, ale ja spotkalem sie tez z takimi samotnymi matkami, ktore biadola na swoj los, a nie powinny. Przyklad o ktorym mowie to pamietam jak znajoma probowala na chama ulozyc sobie zycie ale po kilku nioeudanych probach postanowila zagrac vabank i zlapala goscia na dzidziusia. Kiedy byla pewna ze wkoncu jej sen sie ziscil na krotko po porodzie gosc wyczaił ze to była pulapka i ja zostawil, ale zgodnie ze sadem placi alimenty dziecko zabiera w pozwolonym mu czasie. Ona widzi ze facet jest litosciwy i pogrywa z nim straszac ze zabierze dziecko byle tylko jej pomogl przez okres dziecinstwa dzieciaka wychowac. Dzis krzysio ma 3 latka i nie ma zielonego pojecia dlaczego chodzi po tym swiecie...
5 Niedziela, 11. Lipiec 2010 21:55
joell
wydaje mi się, że najważniejsze jest aby w ogóle podjąć temat "matek-Ew", które samotnie wychowują dziecko, dzieci. W takich artykułach najważniejsze jest podjecie samego tematu, a autor artykułu, tylko stara się w sposób jak najbardziej dostępny przyswoić temat, który jest podobny do wielu takich historii, które życie stara się pisać. Zapewne każda historia jest inna, ale w wielu szczegółach podobna. Każdy ma inne doświadczenia, ale najważniejsze jest, aby podjąć temat, bo może on zmienić sytuacje wielu osób, albo przynajmniej przybliżyć historie, które łączą wielu bohaterów.
Sprawę dziecka trzeba przedyskutować zanim się je zrobi. Każcie swoim partnerom używać kondomów. Niech się wysilą trochę, jeśli nie są gotowi na dziecko.
3 Niedziela, 11. Lipiec 2010 17:54
samotna matka
uwazam, ze jest w tym sporo prawdy. ja sama bylam w takiej sytuacji, z ta roznica, ze sie rozwiodlam w Polsce. Tu brakowalo mi przyjaciol i kiedy poznalam pewna rodzine bylam szczesliwa, ze moge komus powierzyc moje troski, klopoty. Spotykalismy sie wspolnie z naszymi dziecmi, wymienialysmy z moja przyjaciolka, jak wtedy myslalam, doswiadczenia, lecz nie zawsze moglam liczyc na nia. W koncu poznalam dziewczyne, ktora byla samotna mama, jak ja. Wtedy to rozluznily sie wiezy z moimi znajomymi. Przyjaciolka raz chcac mi dokopac powiedziala o mojej nowej znajomej :"no nareszcie k..wa znalazla k..we. Jestescie siebie warte". Lzy mi same polecialy z oczu, ale teraz mysle, ze takimi ludzmi nie ma sie co przejmowac!
2 Niedziela, 11. Lipiec 2010 16:14
piotrek 25
życie osobiste...doskonale wszyscy zdajemy sobie sprawe z tego ze kazdy z nas jest aktorem zycia codziennego swojego zycia i spolecznopsci, ktorej jest czescia. Mimo niby naszej wlasnej woli, medialnych opowiastek o wolnosci wyboru decydowania we wlasnym zyciu po czesci to jest kit. Na niektore rzeczy tak na prawde po prostu nie mamy wpływu. W przypadku ziwazku dwojga ludzi gdzie malzonkowie badz partnerzy sie rozstaja, albo umiera jedna z nich czy jedna zostawia druga. Sadze, ze trzeba drugiego czlowieka traktowac po partnersku bez wzgledu czy jest menelem samotna matka - ojcem i to jest ich sprawa jak potoczylo sie im zycie osobiste.
1 Niedziela, 11. Lipiec 2010 15:44
JA
Autorko, ja tez jestem samotna mama w UK i podobnie jak Twoja bohaterka, po okropnych przejsciach z mezem, dodam, ze z nie-Polakiem. Nie jest to latwe, kiedy jest sie samej ze wszystkim,ale mozliwe i dodatkowo milosc do dziecka dodaje sil.
Nie zgadzam sie z tym, ze kobiety-Polki, ktore samotnie wychowuja swoje dzieci sa przeywane, czy inaczej traktowane przez otoczenie. jeszcze sie z takim czyms nie spotkalam i wierze, ze nie spotkam.
Ludzie z mojego otoczenia, a tez Ci, ktorych zostawilma, a ktorzy mnie znaja lub dopiero poznaja, nigdy nie wyrazili zlego czy wulgarnego zdania o mnie.
czasem to nie tylko wybor, ze jestesmy same,ale i koniecznosc,jak w wypadku Twojej bohaterki, Ewy.

Dodaj komentarz

Twoje imiÄ™:
Temat:
Komentarz:

Reklama

Boksy reklamowe

Odszkodowania w UK

Wypadek lub uszczerbek na zdrowiu w pracy? Upadek lub wypadek samochodowy?

 

Polskie Biuro Rachunkowe - Manchester

Profesjonalni Księgowi, Szybko i rzetelnie!

 

Twoje pieniÄ…dze w UK

 

Jak zrobić prawo jazdy w UK?

 

Zakupy na raty! 0%

 

Zamieść boks reklamowy 

  • Najnowsze

  • Popularne

  • Najciekawsze


Rozmowy do Polski , internet w UK, studia w UK, rozrywka w UK, polskie imprezy, kariera w Anglii, prowadzenie dzialalnosci, polacy w UK, podatki w Anglii, praca w UK, mieszkania w UK, wydarzenia w Anglii, motoryzacja w UK, prawo w Anglii, zdrowie w UK, ogloszenia w UK, uslugi w UK, nauka angielskiego w Anglii, polacy w UK, porównanie kont w Wielkiej Brytanii, przelewy w Anglii, dostawcy internetu na wyspach, finanse w UK