Założyciel demaskatorskiego portalu internetowego Wikileaks, podpisał z wydawcami w USA i Wielkiej Brytanii umowę na wydanie swojej autobiografii, za którą podobno ma otrzymać niebagatelne honorarium w wysokości ok. miliona euro.
Julian Assange zamierza przeznaczyć te pieniądze na pokrycie kosztów swoich adwokatów, którzy bronić go będą w Szwecji przed oskarżeniami o przestępstwa seksualne. - Nie chcę pisać tej książki, ja ją muszę napisać! - powiedział Assange brytyjskiemu dziennikarzowi z "Sunday Times". Szwedzi w dalszym ciągu domagają się wydania Assange'a, który obecnie przebywa w areszcie domowym w Wielkiej Brytanii.
W głosowaniu internetowym na stronie francuskiego dziennika „Le Monde” Assange został wybrany na Człowieka Roku z wynikiem ponad 56 proc. Na drugim miejscu znalazł się chiński dysydent, laureat tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla Liu Xiaobo (22 proc.). Prawie 7 proc. głosów uzyskał twórca i dyrektor portalu społecznościowego Facebook Mark Zuckerberg.
red. Kasia Bednarz


