Kardynał Stanisław Dziwisz, rodzina, czy może jeszcze inne względy nam szerzej nie znane, zadecydowały o pochówku pary prezydenckiej w krypcie na Wawelu, tuż obok trumny z prochami Marszałka Józefa Piłsudskiego? To pytanie ciągle nie znajduje odpowiedzi wśród Polaków, między którymi rozgorzał spór o słuszność tej decyzji.
Â
Pytania, protesty i manifestacje
Â
To pytanie dręczyło i dręczy Polaków, po podjęciu decyzji o pochówku pary prezydenckiej na Wawelu. Początkowo polskie media donosiły, że była to decyzja brata Lecha Kaczyńskiego i córki pary prezydenckiej –Marty. Później mówiono, że inicjatorem tego pomysłu był kardynał diecezji krakowskiej Stanisław Dziwisz. Kiedy pojawiły się pierwsze manifestacje, kiedy protestanci wyszli na ulice, by sprzeciwić się tej, jak mówili, zbyt pochopnie podjętej decyzji, pojawiła się informacja, że nie była to ani decyzja kardynała, ani Jarosława Kaczyńskiego. Decyzji tej jednak nie odwołano, powodując nie po raz pierwszy zresztą, ponowny podział między Polakami. Jak żartowano sobie na jednym z polskich portali, prędzej dojdzie do porozumienia polsko-rosyjskiego, niż do porozumienia polsko-polskiego.
Â
Jak polscy emigranci zareagowali na tÄ™ informacjÄ™?
Â
W sieci pojawiły sie petycje, listy. Na facebook’u założono konta ‘Ja też chcę być pochowany/na na Wawelu’ i ‘Nie dla pochowania Kaczyńskich na Wawelu’, które według danych The Guardian już w czwartek 15-tego kwietnia liczyły około 31 tysięcy zrzeszonych. Pojawiły się emocje. Nawet trwająca żałoba w Polsce nie powstrzymała użytkowników portalii polskich i facebook’u od bardzo krytycznych komentarzy w kierunku pary prezydenckiej.
Â
Czy Kaczyńscy nie zasłużyli sobie na Wawel?
Â
Zawrzało też na naszym forum po publikacji artykułu ‘To był szok’, gdzie forumowicze podjęli się debaty na temat pochówku Lecha i Marii Kaczyńskich w krypcie wawelskiej. Czy Kaczyńscy nie zasłużyli sobie na Wawel? Co o tym myślą nasi forumowicze?
Pisze lechoo : Ach ta buta Polaków co do miejsca pochówku. Próby czynienia bohaterów narodowych z ofiar katastrofy lotniczej. Jednak skromność zawsze robi lepsze wrażenie niż roszczeniowość... To jeden z pierwszych głosów na naszym forum. Lech Kaczyński był ofiarą katastrofy lotniczej i tylko dzięki temu zasłużył sobie na tytuł bohatera narodu polskiego? Zmarły prezydent od 1978 roku działał w Wolnych Związkach Zawodowych, prowadził dla robotników wykłady z prawa pracy i historii PRL-u, pisywał w niezależnym ‘Robotniku Wybrzeża’. Z wykształcenia prawnik, był współautorem porozumień sierpniowych, a w czasie stanu wojennego był internowany.
Â
W latach 80tych był bliskim współpracownikiem Lecha Wałęsy, brał udział w rozmowach ‘Solidarności’ z przedstawicielami władz w ‘Magdalence’ pod Warszawą. Czy to jednak wystarczające zasługi, by nazwać go bohaterem narodowym? Współczesna Polska zna go jednak jako prezydenta Warszawy, który zabronił przejścia ulicami miasta Paradzie Równości, by z kolei pozwolić na organizację Parady Normalności przez Młodzież Wszechpolską. To współzałożyciel prawicowej partii Prawo i Sprawiedliwość. Jak pisze kaowi-ec: Miał wyraziste prawicowe poglądy, w których nie było miejsca na ‘wolnomularstwo’ i myślenie wolne od tolerancji dla poszanowania prawa mniejszości.
Â
Był typowym człowiekiem narodościowym- endeckim, ale w dzisiejszym świecie bardzo kosmopolitycznego myślenia takie idee raczej rzadko mają szansę się przebić, chyba, że są to kraje afrykańskie i kraje łacińskie, gdzie rządzą junty wojskowe i dyktatorzy.
Według kaow-ca Wawel to miejsce pochówku królów i bohaterów narodowych, którzy zmieniali bieg historii Polski...nie zniekształcajmy obraz osoby pana prezydenta.
Â
Przez jeden moment bądźmy solidarni
Â
Do rozwagi nawołuje Bogdan, który twierdzi, że nie jest to dobry moment na niepotrzebne dyskusje. Uszanujmy wolę innych i nie wikłajmy się w sprawę pochówku Prezydenta, i nie dlatego, że tak każe nam rozum, ale dlatego, że tak dyktuje nam serce.Przez jeden moment bądźmy solidarni-pisze Bogdan. Darujmy sobie uczone wywody i przemądrzałe gdybania, jałowe spory i słowne utarczki...TO jest nasza Ojczyzna. TO był nasz PREZYDENT...W obliczu śmierci wszystko staje się bez znaczenia.
Â
A co z zasługami ostatniego prezydenta RP na uchodźctwie?
Â
Ta, zdaje się niefortunna decyzja dla narodu polskiego, pociągnęła jednakże lawinę dyskusji, debat, protestów. Nasuwa się kolejne pytanie, czy w krypcie wawelskiej nie powinno były spocząć także prochy naszego ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie, Ryszarda Kaczorowskiego? Lista jego zasług też jest długa. Tworzył Szare Szeregi, po zajęciu terenów wschodniej Polski przez Armię Czerwoną. Za tę działaność konspiracyjną został skazany na karę śmierci, którą zamieniono na 10 lat łagrów. Później walczył w II Korpusie m.in. pod Monte Cassino. Po zakończeniu II wojny światowej zamieszkał w Londynie. Tam izolowany, nie został nawet zaproszony na londyńską Victory Parade w maju 1946tym. W 1989 r. objął urząd prezydencki. Ciało polskiego prezydenta zgodnie z wolą rodziny pochowano w Panteonie Wielkich Polaków Świątyni Opatrzności w warszawskim Wilanowie.
Media polskie i światowe donosiły o sporach Polaków co do miejsca pochówku Lecha Kaczyńskiego. Czy warto było protestować? Co Wy o tym sądzicie?
Autor: Maria Budacz
Zdjęcie: www.urszula-bienka.reaktywni.pl


