Jemen jest kolejnym arabskim krajem gdzie od końca stycznia tego roku dochodzi do gwałtownych demonstracji.
Protestujący ścierają się z siłami rządowymi. Coraz częstsze są przypadki przemocy w tym kraju, także zaleca się aby opuścić ten kraj za pomocą tradycyjnych środków transportu. Sytuacja jak widać nie jest aż tak krytyczna jak w Libii, także na razie rząd Wielkiej Brytanii nie organizuje specjalnego transportu.
Istnieje ryzyko zamachów terrorystycznych, porwań oraz innych form przemocy w kilku miastach gdzie trwają zamieszki. Jak podaje serwis BBC, rządzący tym krajem od 1978 roku – prezydent Ali Abdullach jest wzywany do rezygnacji ze stanowiska.
Jest to kolejny kraj, który dołączył do „arabskiej wiosny ludów” gdzie próbuje się obalić rządzących od lat dyktatorów. Ponieważ protesty mogą mieć nieobliczalny charakter (rebelianci twierdzą, że od rządowych rakiet zginęły już dwie osoby) nie poleca się wyjazdów do krajów gdzie trwa rewolucja.


