English French German Italian Portuguese Russian Spanish
Email

 

dogStyczeń to niewątpliwie, jak przystało na karnawał, czas zabawy i świętowania…dla naszych czworonożnych przyjaciół jednakże, to jeden z najgorszych miesięcy w roku ( nie licząc okresu wakacyjnego). Jak wskazują statystyki, co roku w miesiącu styczniu liczba psów przebywających  w schroniskach wzrasta od kilkunastu- do kilkudziesięciu procent.


Powody?
Styczeń to niewątpliwie, jak przystało na karnawał, czas zabawy i świętowania…dla naszych czworonożnych przyjaciół jednakże, to jeden z najgorszych miesięcy w roku ( nie licząc okresu wakacyjnego). Jak wskazują statystyki, co roku w miesiącu styczniu liczba psów przebywających  w schroniskach wzrasta od kilkunastu- do kilkudziesięciu procent.
Cóż, nieodpowiedzialnie kupiony prezent na święta,  czas ferii wiec i problem pt. „i co zrobić z psem” ( na marginesie, większość hoteli oferuje zakwaterowanie dla psa za skromna odpłatą), pies zbyt głośny, pies zbyt żywotny, pies zbyt…powód zawsze się znajdzie, tak samo jak i sposób na pozbycie się czworonoga.
Wyrzucenie z samochodu, przywiązanie do bramy schroniska (dość humanitarne zachowanie, zważywszy na to, że co roku setki „pupilów” umiera przywiązanych w lesie do drzewa) bądź inne, o których istota określana ludzką nie powinna nawet pomyśleć.
Jak podaje Dog Trust ( jedna z największych Brytyjskich organizacja zajmujących się  losem bezpańskich zwierząt) w roku minionym, czyli 2011, liczba bezpańskich psów zabranych z ulic Zjednoczonego Królestwa przez lokalne władze, była najwyższa od ostatnich 11 lat i przekroczyła 126 tysięcy czworonogów. To około 345 psów zabranych z ulic każdego dnia!

Sytuacja w Polsce nie wygląda lepiej. Według statystyk w naszym kraju jest od 100 do 300 tysięcy bezpańskich psów. Właściciele pozbywają się ich beztrosko, pewni swojej bezkarności.
Może dzięki ustawie o obowiązkowym znakowaniu czyli chipowaniu, jakiemu każdy pies powinien zostać poddany, liczba bezpańskich psów zmaleje, a właściciele poczują się mniej bezkarni. ( więcej o chipowaniu poniżej *).


Ponoć w naszej Polskiej naturze leży krytycyzm i sceptycyzm, i oczywiście najłatwiej jest krytykować, ale jest także wiele osób, które nie tracą energii na bezsensowne dialogi tylko biorą się do dzieła . To dzięki ludziom takim jak wolontariusze, czy osoby prywatne o dobrych sercach, wielu z naszych czworonożnych braci może przetrwać, szczególnie te trudne zimowe miesiące.
W szczególności wzruszyła mnie akcja, którą około 2 tygodnie podjęły 3 wolontariuszki w Wólce Kozłowskiej  pod Warszawą. Azyl prowadzony tam przez osobę prywatną ma zostać zlikwidowany, ponieważ ilość zwierzaków przerósła możliwości właścicielki, pomimo jej szczerych chęci. Dziewczyny zakasały więc rękawy i w swoim wolnym czasie, znalazły dom stały, bądź tymczasowy dla około 20 psiaków w niecałe dwa tygodnie!!! Gdyby każda organizacja, mająca tak niewielkie zasoby, ale szczere serca, pracowała w taki tempie, problem bezdomności zwierzaków zmalałby znacznie.
Ale do rzeczy. Pozostało tam nadal ponad 40 psów, a czas ucieka. Bardzo niskie temperatury nie ułatwiają sprawy. Potrzebne jest wszystko, od bud, przez karmę i transport, i najważniejsze znalezienie domostw dla pozostałych psiaków.
Więcej informacji na facebooku ( Dorota Psypilneadopcje Szymanik) lub pod numerami telefonów:

DOROTA-698-375-215 LUB 511-547-320
KAROLINA-504-036-202
Możecie też Państwo dokonywać wpłaty na:
07 1370 1109 0000 1701 4838 7300
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 42A, 00-772 Warszawa

KONIECZNIE Z DOPISKIEM "Psy z Wólki"! (TYLKO WPŁATY Z DOPISKIEM ZOSTANĄ PRZEKAZANE NA POTRZEBY TEGO AZYLU)

To niesamowite jak wiele żmudnej pracy, troski  i serca te dziewczyny, jak i wszystkie  osoby zajmujące się bezpańskimi zwierzętami wkładają codziennie, by ulżyć w cierpieniu naszym mniejszym braciom.
Pamiętajmy jednakże, iż sam podziw bądź słowa pochwały nie wystarczą, aby realnie pomagać, dlatego, może warto wziąć  przykład z tych osób i poświęcić choćby kilka godzin w miesiącu na odwiedzenie pobliskiego schroniska z paczką karmy, czy zainteresowanie się jakąkolwiek akcją charytatywną.


Małgosia Gajda

*Chipowanie psa w Polsce
Właściciel ponosi koszt około 15 zl za samo wszczepienie urządzenia (punkty, gdzie wykonywane są zabiegi dostąpne na Internecie), resztę pokrywa budżet państwa. Sam zabieg jest praktycznie bezbolesny. Po zachipowaniu dane psa trafiają do bazy safe-animal.eu, która w razie zaginięcia bądź tez porzucenia psa będzie z łatwością mogła odnaleźć właściciela.
 

 

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Temat:
Komentarz:

Reklama

Boksy reklamowe

Odszkodowania w UK

Wypadek lub uszczerbek na zdrowiu w pracy? Upadek lub wypadek samochodowy?

 

Polskie Biuro Rachunkowe - Manchester

Profesjonalni Księgowi, Szybko i rzetelnie!

 

Twoje pieniądze w UK

 

Jak zrobić prawo jazdy w UK?

 

Zakupy na raty! 0%

 

Zamieść boks reklamowy 

  • Najnowsze

  • Popularne

  • Najciekawsze


Rozmowy do Polski , internet w UK, studia w UK, rozrywka w UK, polskie imprezy, kariera w Anglii, prowadzenie dzialalnosci, polacy w UK, podatki w Anglii, praca w UK, mieszkania w UK, wydarzenia w Anglii, motoryzacja w UK, prawo w Anglii, zdrowie w UK, ogloszenia w UK, uslugi w UK, nauka angielskiego w Anglii, polacy w UK, porównanie kont w Wielkiej Brytanii, przelewy w Anglii, dostawcy internetu na wyspach, finanse w UK