Słowianki słyną nie tylko z niezwykłej, oryginalnej urody, ale też i....pokory. Trudno się więc dziwić, że coraz więcej mężczyzn z Zachodu pragnie mieć u swego boku taką kobietę. Dziennikarka Dawn Porter i pisarka Janet Skeslien Charles pokazują funkcjonowanie agencji martymonialnych, które zbijają ogromny kapitał na tzw. shopping for a wife.
Handel żywym towarem!
Agencje matrymonialne, dzięki którym można znaleźć żonę w Rosji, czy na Ukrainie, całkiem nieźle prosperują, a za sprawą Internetu podwajają swoje dochody. Coraz więcej młodych, pięknych kobiet ze Wschodu decyduje się na małżenstwa z cudzoziemcami licząc, że ich życie ulegnie znacznej poprawie u boku bogatego Amerykanina. Kobiety z Europy Zachodniej, czy Ameryki, dziwią się determinacji Słowianek, które zrobią nieomalże wszystko, żeby wyjechać ze swego kraju, w którym bardzo często nie mają szans na godne życie. Małżeństwa z cudzoziemcami pozwalają im na legalną emigrację, dlatego wiele zdesperowanych kobiet nie ma nic przeciwko korzystaniu z usług agencji matrymonialnych, które pomagają im zdobyć tzw. bilet do wolności, jak same kobiety nazywają bilet lotniczy do USA. Dziennikarka Dawn Porter i pisarka Janet Skeslien Charles pokazują funkcjonowanie agencji matrymonialnych na Wschodzie, które tak naprawdę nie mają niczego wspólnego z miłością, a po prostu handlem żywym towarem!
Ćwiczą na bananach
„Mail order bride” to tytuł szokującego reportażu Dawn Porter, który można było zobaczyć na Channel 4. Porter jako swój cel wybrała ukrainską agencję ‘A Foreign Affair’, założoną przez parę, która poznała się dzięki...agencji matrymonialnej. Zdawałoby się, że tej agencji nie trzeba lepszej reklamy. Ukrainka i Amerykanin zakochani w sobie, chcą pomóc innym urzeczywistnić ich marzenia o miłości. Dawn utrzymuje nas w tej iluzji zaledwie przez 10 minut trwania reportażu. Meżczyźni, którzy chcą poznać kobietę swego życia na Ukrainie są zobowiązani zapłacić $5,ooo. Agencja organizuje specjalne przyjęcie, gdzie kobiety są przedstawiane Amerykanom i tam mężczyźni mają do wyboru brunetki, blondynki, wysokie, niskie. Jednym słowem, każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Co roku około 4,000 mężczyzn dzięki tej agencji znajduje swoje przyszłe żony. Kiedy Dawn Porter zaczyna rozmawiać z Ukrainkami, okazuje się, że większość z nich nie mówi po angielsku. Agencja uczy ich słownictwa typu: hi babe! I love you, kiss me itd. Dla kobiet organizuje się też specjalny trening ‘jak uczynić mężczyznę szczęśliwym w łóżku’, a ‘uczennice’ ćwiczą na bananach. Zszokowana Porter wychodzi z ‘zajęć’, nie mogąc uwierzyć, że te kobiety są tak poniżane. W rozmowie z Porter, Ukrainki przyznają, że obawiają się wyjazdu z nieznanym mężczyzną, a dziennikarka przytacza historie kobiet, które były maltretowane przez swoich mężów.
Dopiero śmierć kobiet wyjawiła horror ich, zdawałoby się bajecznego życia za granicą. Okazuje się, że agencja nie sprawdza przeszłości kryminalnej klientów, a Porter znajduje wśród Amerykanów kilku mężczyzn karanych za ciężkie pobicie partnerek. Dziennikarka chodząc po ulicach Odessy ma wrażenie, jakby była na wybiegu dla modelek, pracujących dla światowych domów mody. Niestety brutalna rzeczywistość, w której żyją te kobiety, podsuwa im tylko jedno rozwiązanie-wyjazd za granicę!
American dream
Debiutancka powieść Janet Skeslien Charles „Moonlight in Odessa” to bardzo interesująca pozycja, która ukazała się na rynku wydawniczym dwa miesiące temu. Pisarka pokazuje Ukrainę po upadku komunizmu, zmiany ekonomiczne i społeczne, które zmieniły na zawsze oblicze tego państwa. Charles mieszkała przez jakiś czas w Odessie i dlatego czuje się autentyczność jej historii. Pisarka pokazuje szarość, beznadziejność, która panuje na ulicach. Łapówki, korupcja to codzienność, a szansę na komfortowe życie mają tylko ci, którzy współpracują z mafią. Daria- główna bohaterka powieści, pracuje dla firmy międzynarodowej, a wieczorami dla agencji matrymonialnej.
Wierzy, że dzięki swojej pracy w agencji pomoże kobietom wyrwać się z tej przytłaczającej codzienności, jaka panuje na Ukrainie. Z czasem widzi jednak bezsens swych działań, ogromne oczekiwania mężczyzn, którzy zapłacą wiele, żeby ożenić się z Ukrainkami, ofiarując im złotą klatkę i oczekując wdzięczności po sam grób. Charles ujawnia chciwość agencji, które zbijają niezły kapitał na naiwnych kobietach, a także determinację kobiet, gotowych na wszystko by wyjechać, by spełnić swój ‘American dream’.
Zarówno Dawn Porter, jak i Janet Seslien Charles wyraźnie sugerują , że takie sytuacje, z jakimi na codzień borykaja się kobiety ze Wschodu, nigdy nie miałyby miejsca w Anglii, czy w USA. Okazuje się, że bardzo często korzystanie z usług agencji to nic innego, jak kupno samochodu, zegarka, tylko że w tym przypadku obiektem zakupów jest człowiek!
Autor: Maria Budacz
REKLAMA
Jak dzwonić z telefonu komórkowego do Polski?
1. Wyślij sms o treści ‘FB‘ na numer 83006. Koszt sms to £3. W zamian dostajesz £3 kredytu na rozmowy międzynarodowe. Aby doładować konto o £5 wyślij sms o tej samej treści ‘FB‘ na numer 80550.
2. Następnie dzwoń poprzez wykręcenie najpierw numeru 0207 124 6666 lub 0800 594 6666. Posłuchaj powitania i wykręć polski numer np. 0048 71…
Tip: Za £3 dostajesz 300min na rozmowy do Polski. Minuty Ci schodzą z darmowych minut! Darmowe wieczory też się wliczają. To naprawde jest tanio. Najlepiej doładować jest za £5 funtów wtedy dostajesz więcej minut i oszczędzasz na wysłaniu sms-a.


