
Obchodzenie Święta Zmarłych, zwanego także Świętem Wszystkich Świętych wprowadził dla całego kościoła Grzegorz IV w 834 roku, ale tradycja świętowania pamięci o tych, którzy odeszli ma swój początek w starym celtyckim święcie Samhain (śmierć ciała), które równocześnie rozpoczynało nowy rok.
Celtowie byli rolnikami i dla nich żniwa zaczynały się sianiem ozimin, czyli obdarowaniem zaczątkiem życia gleby śpiących jeszcze pól. Według tradycji 1 listopada to także dzień, w którym rozpoczął się biblijny potop. W Kościele Katolickim jest to jeden z najważniejszych obrzędów w roku, szczególnie pięknie celebrowany w Polsce, a w różny sposób obchodzony w wielu miejscach świata.
W Niemczech obchodzi się tzw. Totensonntag, czyli ostatnią niedzielę protestanckiego roku kościelnego. Został on wprowadzony mocą dekretu gabinetowego pruskiego króla Fryderyka Wilhelma III w 1816 roku dla wspomnienia poległych w czasie wojny napoleońskiej. Początkowo obchodzono ten dzień tylko w Niemczech dopiero później przejęły go także inne kraje należące do Prus. Dziś w tym dniu także część protestantów odwiedza groby swoich bliskich.
Na Słowacji w zaduszkową noc ludzie zostawiają na stole chleb lub inne potrawy. Robią to, aby w ten sposób uczcić zmarłych, którzy w tym czasie przychodzą do swoich dawnych domów. Przodkowie dzisiejszych Słowaków dekorowali groby matami i zapalali świeczki. Ten, kto nie mógł iść na cmentarz zapałał je w domu po jednej dla każdego zmarłego z rodziny.
W Szwecji Zaduszki są świętem ruchomym. Przypadają zawsze w pierwszą sobotę listopada. Na każdym cmentarzu znajduje się tzw. „zagajnik pamięci”, w którym rozsypuje się skremowane prochy zmarłych, którzy nie chcieli tradycyjnego pochówku. W tym też miejscu Szwedzi wspominają zmarłych.
Również Holandia jest krajem, gdzie święto tych, którzy odeszli ma inną datę. Tam też nie ma ono charakteru religijnego. Jest to tylko tak zwane "upamiętnienie zmarłych" i odbywa się 4 maja. Holendrzy w tym dniu składają wieńce i kwiaty w miejscach największych zbrodni II wojny oraz przed pomnikami.
W tradycji rosyjskiej, gdzie ogromna większość ludzi jest wyznania prawosławnego, zmarłych wspomina się w niedzielę wielkanocną. Tego dnia Rosjanie całymi rodzinami gromadzą się przy grobach swoich najbliższych.
W niezwykły sposób obchodzi się Święto Zmarłych w Meksyku. Świętowanie zaczyna się już 31 października i trwa wiele dni. W domach robi się porządki przygotowując go do odwiedzin dusz zmarłych krewnych i buduje się ołtarze. 1 listopada po południu rodziny udają się na cmentarze i ozdabiają groby kwiatami i wieńcami Wtedy też Meksykanie ożywiają cmentarze śpiewami. Także na Filipinach cmentarze zapełniają się całymi rodzinami, ustawiane są dla nich namioty, a w nich urządzane huczne biesiady.
U luteranów nie ma kultu zmarłych, lecz kultywowana jest pamięć i troska o groby zmarłych. Przy wielu luterańskich nekropoliach znajduje się dom, w którym mieszka gospodarz opiekujący się cmentarzem. Żydzi natomiast wspominają zmarłych w rocznice ich śmierci. Na grobach słynnych rabinów i cadyków umieszcza się karteczki z prośbami o wstawiennictwo.
Charakterystycznym świętem, które przypada na noc z 31 października na 1 listopada jest Halloween. Święto to wywodzi się również z tradycji celtyckiej. Było największym świętem Celtów i oznaczało koniec lata. Do tego czasu należało zakończyć wszystkie stare sprawy. Wierzono, że w tą szczególną noc dusze złych, którzy odeszli w ciągu ostatniego roku schodzą na ziemię, aby mogli oni spłacić dług za swoje złe czyny. Wierzono też, że składając dary i ofiary można przebłagać boga śmierci. Obecnie święto to ma inny charakter i jest one obchodzone zwłaszcza w krajach niekatolickich oraz w anglosaskich państwach o tradycji protestanckiej takich, jak USA, Nowa Zelandia, Australia i Wielka Brytania. Kościół Katolicki mocno jednak krytykuje Halloween, twierdząc, że jest to kultywowanie śmierci, którą przecież pokonał Jezus Chrystus w momencie Zmartwychwstania.
W Irlandii obowiązuje zasada, że po 1 listopada nie zbiera się dzikich owoców, bo mogą być zatrute, a w wiejskich regionach Szkocji, Anglii, Walii i Irlandii w przeddzień tego dnia zgodnie z tradycją sprząta się dom, gasi ogień pod kuchnią, a gospodynie wykładają na stoły poczęstunek dla zmarłych.
Święto Zmarłych jest także obchodzone na kontynencie azjatyckim. W Japonii trwa ono od 13 do 15 sierpnia. Rozpoczyna się tak zwanym o-bon matsuri. Japończycy wierzą, że dusze ich bliskich przybywają do swoich rodzin a witają je latarniami zapalanymi u progów domów tzw. „mukaebi” co oznacza "ognie powitalne". Duchy przebywają z rodzinami do 15 sierpnia, po czym są odprowadzane za pomocą "ogni pożegnalnych" – „okuribi”, które przyjmują formę łódeczek z ofiarami i latarenkami. Dla uczczenia zmarłych na dziedzińcach świątyń czasem także na ulicach miast odbywają się rytualne tańce zwane bon-odori. Na okres tego święta Japończycy biorą zazwyczaj urlopy i wyjeżdżają do swoich rodzinnych stron.
Co kraj to obyczaj, jak mówi stare przysłowie, ale pamięć o bliskich zmarłych jest ponadnarodowa i ponadkulturowa, bez względu bowiem na wyznanie i miejsce zamieszkania wszyscy chcemy pamiętać o tych, którzy byli nam bliscy za życia.
Autor: Katarzyna Bednarz


