Facebook stał się najpopularniejszym serwisem społecznościowym. Podobno „kto nie ma konta na Facebooku, ten nie istnieje”. Za jego pomocą możemy wyrazić nasze myśli, poinformować innych o tym, co u nas słychać, dowiedzieć się co dzieje się u naszych przyjaciół – a wszystko to bez wychodzenia z domu. Czy Facebook może proponować użytkownikom również inne funkcje? Jak najbardziej!
Jak podaje „Daily Mail” oraz „Forbes”, Holenderskie linie lotnicze KLM stworzyły dla pasażerów nową usługę – za pomocą serwisu Facebook będą mieli możliwość zdecydować o tym, kto będzie siedział obok nich w samolocie. Bazując na profilu umieszczonym na Facebooku, będziemy mogli wybierać naszych sąsiadów pod kątem zainteresowań czy wyglądu, a nawet zawodu jaki wykonują. Następnie wystarczy wysłać wybranej osobie zaproszenie. Dla osób, które nie lubią podczas podróży integrować się z osobami siedzącymi obok, będzie istniała możliwość wyłączenia usługi.
Usługa zwana „Social seating” jest obecnie dopiero rozwijana, uruchomiona będzie na początku przyszłego roku. Wszelkie szczegóły są trzymane w tajemnicy.
Dla niektórych taki pomysł wydaje się szokujący – inni Ne mogą się doczekac, kiedy będą mogli ją wypróbować w praktyce. Przecież jest szansa, że osoba wybrana przez nas okaże się naszą druga połówką, osoba, która pomoże nam w karierze lub po prostu będzie idealnym rozmówcą podczas długiego lotu. W najgorszym przypadku będziemy zmuszeni spędzić kilka godzin w towarzystwie osoby, która jedynie wydawała się być interesująca.
Linie lotnicze KLM nie są pierwszymi, które zdecydowały się powiązać media i pasażerów. Linie z Malezji umożliwiły pasażerom sprawdzenie na serwisie Facebook, czy któryś z ich przyjaciół również leci tym samym samolotem.
Inna firma – AirTroductions – w 2006 roku oferowała usługę internetowego randkowania dla pasażerów, którzy najczęściej latają ich liniamii. Jednak po jakimś czasie usługa została zawieszona. Jak będzie w przypadku linii z Holandii? Czas pokaże.
Magdalena Radczyc


