English French German Italian Portuguese Russian Spanish
Email

BookCrossing - pierwsza na świecie biblioteka bez kart bibliotecznych, regałów z książkami, która ma na celu popularyzowanie czytelnictwa wśród ludzi. Członkiem bookcrossingu może być każdy, kto uwielbia czytać książki  i jest gotowy „wprawić je w ruch”.

 

Świat Uwolnionych Książek

 

BookCrossing – Uwolnij Książkę, to w obecnych czasach coraz modniejsza, szczególnie wśród młodych ludzi, forma popularyzowania czytelnictwa na świecie. Bookcrossing to nie tylko światowa biblioteka, to network, który ma na celu łączyć czytelników na całym świecie. Członkowie wierzą, że książka to nie tylko zwykły przedmiot, ale istotny element naszego życia, którym należy dzielić się z innymi ludźmi. Pomysłodawcą ruchu jest Ron Hornbaker, który w kwietniu 2007 roku założył stronę www.bookcrossing.com , liczącą na dzień dzisiejszy 898 tysięcy członków, i dzięki której dotychczas „uwolniono” 6,427,000 książek. Rejestracja jest darmowa , a członkiem bookcrossingu może być każdy, kto uwielbia czytać książki  i jest gotowy „wprawić je w ruch”. Ruch jest najbardziej popularny w USA, Wielkiej Brytanii i Niemczech.

 

Jak „wprawić książkę w ruch”?

 

Zasady działania bookcrossingu są bardzo proste. Przeczytałeś interesującą książkę i chcesz się nią podzielić z innymi? Należy najpierw zarejestrować się na stronie bookcrossingu. Tam też należy wydrukować etykietę na książkę, którą chcesz „wprawić w ruch”. Książki można zostawiać na tzw. półkach, czyli ustalonych przez członków punktach, gdzie mogą je z łatwością znaleźć. Mogą to być lokalne biblioteki, kawiarnie, kafejki internetowe itd. Jednak członkowie networku preferują tzw. „wild release”, czyli pozostawienie ich w nieoznaczonych miejscach. W ten sposób istnieje większa możliwość popularyzacji idei wśród ludzi, a przy tym „hunting”, czyli polowanie może okazać się całkiem ekscytującym zajęciem. Zdarza się, że książki zostawiane są w autobusach, pociągach, na ławkach w parku. Ich znalazcy proszeni są o wprowadzenie kodu książki, który znajduje się na etykiecie, na stronie bookcrossingu. Oczywiście zdarzają sie przypadki zaginięcia książek, ale jaka jest radość, kiedy dowiadujesz się, że twoja książka zawędrowała np. na inny kontynent, co się bardzo często zdarza, szczególnie w przypadku książek anglojęzycznych.

 

Bookcrossing za swoją bezinteresowność był już wielekrotnie atakowany. Wydawnictwa są niezadowolone z powiększającego się z roku na rok networku, który przyczynia się do zmniejszenia ilości sprzedawanych książek na świecie, i na czym najbardziej cierpią sami autorzy. Bookcrossingowcy  twierdzą, że te zarzuty są bezpodstawne, bo ruch nie tylko promuje autorów, o których istnieniu czytelnicy mogli nigdy nie dowiedzieć się bez akcji „uwalniania książek”, ale również pokazuje młodym ludziom, że czytanie też może być „cool”.

Autor: Maria Budacz

 
Komentarze (2)
2 Poniedziałek, 13. Grudzień 2010 16:11
...
zawsze mozna kupic taniej ksiazki na necie.
1 Sobota, 11. Grudzień 2010 09:47
czytać lubię
książki nie były takie drogie, jak np w Polsce, to pewnie i by bookcrossing nigdy nie powstał. Młodego człowieka nie stać na książki, dobre książki, nie wyrób marketowy, czyli romansidła sprzedawane na dworcach, to trzeba zapłacić przynajmniej 35zł. W Krakowie miedzy innymi ul. Królewska jest półką uwalniaczy i hunterów ;)

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Temat:
Komentarz:

Rozmowy do Polski , internet w UK, studia w UK, rozrywka w UK, polskie imprezy, kariera w Anglii, prowadzenie dzialalnosci, polacy w UK, podatki w Anglii, praca w UK, mieszkania w UK, wydarzenia w Anglii, motoryzacja w UK, prawo w Anglii, zdrowie w UK, ogloszenia w UK, uslugi w UK, nauka angielskiego w Anglii, polacy w UK, porównanie kont w Wielkiej Brytanii, przelewy w Anglii, dostawcy internetu na wyspach, finanse w UK