Autor pamiętnego hitu „Je T’aime...Moi Non Plus”, którym wywołał światowy skandal - Serge Gainsbourg. Jego filmowa biografia w reżyserii Joann Sfar „Gainsbourg (Vie Heroique)” właśnie trafiła do kin.
Światowy hit Gainsbourga
Któż nie zna pamiętnego hitu Gainsbourga „Je T’aime...Moi Non Plus”. Zmysłowa, pełna erotyzmu piosenka, światowy hit, który wywołał skandal pod koniec lat 60-tych, a to wszystko za sprawą Jane Birkin, żony Serge, która znakomicie symulowała (?) kobiecy orgazm. W wielu krajach piosenka była ocenzurowana, ale w wielu znalazła się na szczytach list przebojów.
Uwielbiany przez piękne kobiety, leczył swoje kompleksy
Gainsbourg, uwielbiany przez piękne kobiety, leczył swoje kompleksy- tak twierdziła Jane Birkin, długoletnia partnerka artysty. Głośno było o romansie Gainsbourga z Brigitte Bardot, z którą miał nagrać oryginał piosenki „Je T’aim”. Joann Sfar, reżyser filmu „Gainsbourg (Vie Heroique)”, bardzo humorystycznie pokazuje rozstanie pary, na życzenie zazdrosnego męża aktorki. Kiedy aktorka oznajmia Serge’owi w domu jego rodziców, że to już koniec, ten ucieka do swojego pokoju, a rodzice pocieszają zapłakaną Bardot, częstując ją wódką. Rodzice Gainsbourga byli uciekinierami z porewolucyjnej Rosji, dlatego w filmie nie zabrakło barszczu, ogórków kiszonych, no i obowiązkowo wódki.
Profesor Flipus- alter ego artysty
Joann Sfar to autor komiksów, trudno się więc dziwić, że w „Gainsbourg (Vie Heroique)” pojawiły się elementy animacji, dzięki czemu w filmie zaciera się granica pomiędzy rzeczywistością, a fantastyką. Sfar wprowadza surrealistyczną postać- Profesora Flipusa, który symbolizuje alter ego francuskiego artysty. Profesor pojawia się w życiu Gainsbourga, jak to w przypadku ‘drugiego ja’, w najmniej odpowiednich momentach. Flipus przynosi ze sobą wątpliwości, brak wiary Gainsbourga w siebie, pomimo ogromnej sławy. Flipus jest wysoki, ma zbyt długie palce i ogromny nos. Gainsbourg jako małe dziecko doświadczył na własnej skórze, co to znaczy być Żydem w nazistowskiej Francji, wyróżniającym się w tłumie, dzięki żółtej gwieździe. Miał też zawsze kompleksy na punkcie swojego wyglądu i nawet liczne romanse z pięknymi kobietami, nie pozwoliły mu zapomnieć, że jest tylko brzydkim, nikomu niepotrzebnym Żydem.
Znakomity Eric Elmosnino
Gainsbourg otoczony był nie tylko pięknymi kobietami, ale.. dymem papierosów i oparami alkoholu. Oglądając film Sfara, sami możecie się przekonać, że papierosy to nie tylko nałóg, to nieodzowna część wizerunku Gainsbourga. Rolę Gainsbourga znakomicie zagrał Eric Elmosnino. Uznanie należy się też Lucy Gordon, grającej Jane Birkin. Niestety, aktorka zaraz po zakończeniu kręcenia zdjęć odebrała sobie życie, i to jej Joann Sfar dedykował swój film.
Film już w kinach. Gorąco polecam!
Autor: Maria Budacz
Zdjęcie: www.blogencommun.fr



pozdrawiam Stachoo