English French German Italian Portuguese Russian Spanish
Email

„Po pierwsze – po przyjeździe kup lokalną gazetę i idź się napić, po trzecie – nigdy nie rozpowiadaj naokoło, jaki to uroczy dziewiczy zakątek znalazłeś, bo na drugi raz się nie dopchasz.

 

Po siódme – nie jedz w barach, gdzie mają zalaminowane menu, po ósme - nie przechodź obojętnie obok pubu z twoim nazwiskiem na szyldzie, po trzynaste – nie proś stewardesy British Airways o drugi kieliszek wina, kiedy jest zajęta. Po siedemnaste – nie próbuj kupić trawki od chasydów, wziąwszy ich za rastafarian. Po dwudzieste szóste – każdy spotkany za granicą Włoch podróżuje w towarzystwie jeszcze bardziej wystrzałowego Włoch płci przeciwnej. I w końcu – po dwudzieste ósme – nie pij z żołnierzami (zwłaszcza w kraju, gdzie nazwy ulic upamiętniają wydarzenia historyczne).”

„Bar McCarthego” to książka o podróżowaniu i na podróż, która ma znakomite recenzje, szczególnie od tych, co najbardziej lubią piwo i kochają odkrywanie nowych miejsc. Zachwycają „przykazania podróżnika” rozsypane w tekście bez zachowania kolejności, za to wpasowujące się świetnie w kontekst sytuacyjny. Można sobie je uporządkować i trzymać się ich ściśle przebywając na Wyspach oraz dać się ponieść radości odkrywania, którą próbuje czytelnika zarazić autor. Irlandia przyciąga swoimi widokami wielu odkrywców, chociaż rzeczywiście, po przeczytaniu lokalnej prasy człowiek ma czasem ochotę się upić, a tytułowy Bar McCarthego, dokładnie taki, jak opisuje go autor, naprawdę stoi na swoim miejscu i przyciąga licznych turystów, którzy zachwyceni perypetiami narratora, wyruszają jego śladem.

Autor, Pete McCarthy, (właściwie Peter Charles McCarthy Robinson), brytyjski dziennikarz, wprawdzie opowiada o podróżowaniu po Irlandii, ale kiedy czyta się tę książkę można odnaleźć wiele podobieństw i analogii do całych wysp brytyjskich i właściwie nie tylko. Mentalność miejscowej ludności okazuje się być wszędzie taka sama, a lunch spożywany wszędzie tam, gdzie menu jest zalaminowane, będzie tak samo niesmaczny. Wszędzie na świecie napotkamy te same stereotypy, kiczowate posesje nowobogackich, luz, gościnność i spontaniczność, ale też niepunktualność, niesubordynację i brak zdolności organizacyjnych. Nie są to cechy charakteru żadnego konkretnego narodu, ani Irlandczyków, Anglików czy Szkotów, tacy sami bywają przecież także Włosi, Hiszpanie, Grecy i… Polacy.

Polecam gorąco!

Katarzyna Bednarz

ISBN: 83-7132-735-8

data wydania: 30-06-2004

liczba stron: 392

wydawnictwo: Książnica, Wydawnictwo

 
Komentarze (2)
...
2 Poniedziałek, 29. Listopad 2010 11:28
elwira
a ja lubie po pierwsze, po przyjezdzie kup lokalna gazete i idz sie napic. Tak wlasciwie zaczynam moj holiday
1 Wtorek, 09. Listopad 2010 13:18
bobik
ciekawy ten punkt 17, moze sie zdarzyc kazdemu

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Temat:
Komentarz:

Rozmowy do Polski , internet w UK, studia w UK, rozrywka w UK, polskie imprezy, kariera w Anglii, prowadzenie dzialalnosci, polacy w UK, podatki w Anglii, praca w UK, mieszkania w UK, wydarzenia w Anglii, motoryzacja w UK, prawo w Anglii, zdrowie w UK, ogloszenia w UK, uslugi w UK, nauka angielskiego w Anglii, polacy w UK, porównanie kont w Wielkiej Brytanii, przelewy w Anglii, dostawcy internetu na wyspach, finanse w UK